Jedenasta już edycja SALTmineCUP dobiegła końca. Kolejna edycja, która zaskoczyła uczestników i poziomem organizacji ale przede wszystkim jeszcze wyższym niż przed rokiem poziomem sportowym. Rywalizacja o Solne Trofeum z roku na rok staje się jednocześnie coraz bardziej elitarna ale i dostępna dla mniejszych, tych krajowych oraz lokalnych klubów sportowych. Elitarna bo do Myślenic i Wieliczki trafiają już tylko najmocniejsze marki w Europie, najmocniejsze jeśli chodzi o szkolenie młodzieży. Niezwykle wysoka wartość szkoleniowa powoduje, że o zaproszenie do kolejnych edycji SALTmineCUP ubiegają się już europejskie potęgi.
Już jakiś czas temu doszliśmy do wniosku, że do SALTmineCUP dopuszczać będziemy w mniejszym stopniu największe europejskie kluby znane przede wszystkim z telewizji i występów pierwszego zespołu, a większy nacisk kładziemy obecnie na zaproszenia dla klubów, które przede wszystkim gwarantują poziom piłkarski taki, by odegrać w naszym turnieju znaczące role. Priorytetem stał się generalnie poziom sportowy - mówił Karol Nędza, organizator turnieju i prezes Fundacji Mali Mistrzowie.
I organizatorzy o realizację tego celu dbają z najwyższą starannością. Do tegorocznej edycji SALTmineCUP zaproszono ekipy, które zagwarantowały najwyższy w historii tego turnieju poziom sportowy, a co za tym idzie i poziom adrenaliny dla licznie zgromadzonych na wszystkich czterech obiektach fanów.
Mamy za sobą liczne już występy z drużynami zagranicznymi, jak choćby Tottenham, Everton, Nottingam Forrest ale tak dobrze grającej drużyny młodzieżowej jak KRC Genk jeszcze nie widziałem - zachwycał się Przemysław Madej, trener Pogoni Kraków. - Przegraliśmy z Belgami w fazie grupowej 1:4 ale choć zaprezentowaliśmy się na tle tego chyba najsilniejszego w tym turnieju rywala bardzo dobrze, to ten rezultat uważam za całkiem dobry wynik. Sam turniej z kolei to śmiało należy powiedzieć, jeden z najlepszych turniejów młodzieżowych w Europie, w dodatku z kapitalną ceremonią otwarcia - dodał szkoleniowiec KSPN Pogoń Kraków.
Zachwycony poziomem sportowym turnieju był także szkoleniowiec zwycięskiej drużyny KRC Genk.
Mamy na swoim koncie naprawdę sporo występów w turniejach organizowanych w Polsce i SALTmineCUP jest z całą pewnością najlepszym turniejem w tym kraju! I śmiem twierdzić, że jednym z mocniejszych w całej Europie. Poziom sportowy jest tu niesamowity, organizacja na najwyższym poziomie noi bardzo pochwalić muszę nasze zakwaterowanie - twierdził Kenny Goedhuys, trener belgijskiej ekipy.
Zachęceni do dalszej podróży? Ruszamy zatem w teren! Dzień pierwszy: Myślenice.
Nasi Beneficjenci
jesteśmy na:
NASI PARTNERZY